zmiany kadrowe w administracji wojskowej
Czytasz wersję archiwalną wątku "zmiany kadrowe w administracji wojskowej" z forum www.nfow.mil.pl/
Jacol - Pon 23 Sty, 2006
Podobno zmierzamy do kolejnej restrukturyzacji administracji wojskowej (WKU), plotki głoszą że nawet w tym roku; mimo podpisanych kontraktów.Może coś wiecie na ten temat.
_Luis_ - Wto 24 Sty, 2006
Ludzie na "mieście" gadają, że w 2007 roku (z rozmowami kadrowymi w grudniu 2006). Ale większych konkretów brak - jak zawsze zresztą.
No i niestety nie na lepsze idzie …
wojdb - Sro 25 Sty, 2006
Chodzą słuchy , że i GWŁ mają być mocno ucywilniane.
Sam - Sro 25 Sty, 2006
Chodzą słuch, że nowe etaty mają być już w czerwcu. Część WSzW idzie pod nóż. Mają pozostać w nich tylko szczątkowe organy odwoławcze. W WKU cięcia stanowisk oficerskich, co z pozostałymi nie wiadomo. Niektóre WKU też po nóż. Terminy nie są pewne, ale niedługo pewnie będzie głośno w tej sprawie. Czy to pewne, zobaczymy?!
wojdb - Pią 27 Sty, 2006
Komendant WKU - etacik cywilny 100%.
Keram - Sob 28 Sty, 2006
Komendant WKU - etacik cywilny 100%.
Dlaczego siejesz panikę. Pewne jest to, że mieszkamy i pracujemy w dziwnym kraju. Jeżeli zapewniasz na 100% to podaj konkrety, a planów co do administracji wojskowej jest wiele, ale kiedy to wejdzie to nie wiadomo.
wojdb - Sob 28 Sty, 2006
Wiadomość pochodzi od jednego z komendantów WKU, który szykuje się do objęcia posadki jako cywil. Szefowie WSZW także organizują i prowadzą odprawy.
Keram - Sob 28 Sty, 2006
A może chce objąć posadkę jako specjalista wydziału? To też jest stanowisko cywilne. A o żadnych odprawach Szefów WSzW nie słyszałem.
wojdb - Nie 29 Sty, 2006
Nie o odprawach szefów WSzW a prowadzonych przez szefów WSzW z komendantami WKU.
_Luis_ - Pon 30 Sty, 2006
Pewne jest że umrzemy i że nas zwolnią – lub jeżeli nam się uda to sami odejdziemy. Jest tyle pogłosek i domysłów (które i my sami tworzymy) że nie jestem niczego pewien dokąd nie dostanę decyzji (i to też nie zawsze).
Pogłoski mówią o 3 etatach w WKU (tylko oficerskie) i 9 w WSzW – ale to tylko pogłoski – jak i to że administracja wojskowa (chodzi o WKU) ma być przekazana do samorządu terytorialnego w 2010 lub 2012 – być może to wszystko z dużą dozą prawdopodobieństwa przeprowadzenia.
Ale jedna pociecha że każdy rok to następne 2,6% (przynajmniej na razie) do emerytury.
Pozdrawiam wszystkich „podoficerów sztabowych w WKU”
Butrym - Sob 11 Lut, 2006
Witam wszystkich !!!
Wiele razy na forum poruszane są tematy i sprawy dotyczące WKU. Ja też kiedyś podjąłem temat o prawdzie i mitach dotyczących pracy w administracji wojskowej. Jako oficer z nastoletnim stażem pracy w TOAW pozwolę sobie wyrazić swoją opinię na temat tych plotek.
Jacol napisał:
Podobno zmierzamy do kolejnej restrukturyzacji administracji wojskowej (WKU), plotki głoszą że nawet w tym roku; mimo podpisanych kontraktów.Może coś wiecie na ten temat.
Tak, podobno to prawda. Rozpoczęte kilka dni temu kontrole w WKU mają między innymi na celu rozeznanie się w sytuacji. Osobiście zgadzam się z potrzebą przeprowadzenia restrukturyzacji, pod warunkiem jednak, że przeprowadzona zostanie z głową. Ostatnia zmiana połączona ze zmianą administrowanego terenu to totalna klapa. Ilość etatów przyznanych dla WKU jest być może odpowiednia dla tych, które mają w swoich zasobach do 30 tyś poborowych razem z żołnierzami rezerwy i ani jednej jednostki macierzystej. Natomiast WKU o zasobach 200 tyś. i więcej oraz uzupełniające do 100 JW w tym 20 macierzystych, nie są w stanie normalnie pracować. Zmiana etatów jest więc konieczna ale nie w dól tylko w górę.
Życzę powodzenia temu, kto chciałby zlikwidować WKU w chwili obecnej czyli w tym roku. Najpierw potrzeba by zmienić bardzo dużo aktów prawnych, od Ustawy o powszechnym obowiązku obrony zaczynając a na instrukcjach o gotowości bojowej i mob. kończąc. Kto to zrobi ??? Sejm zajmuje się zupełnie czymś innym i wątpię aby nagle znalazł na to czas i ochotę. Następnym problemem jest przekazanie ewidencji wojskowej. Kart ewidencyjnych administracja publiczna nie przyjmie. Dopiero po zakończeniu wprowadzania do Spirali, można by o tym zacząć myśleć. To jednak niestety (dzięki Bogu, ludziom i posiadanemu sprzętowi) potrwa jeszcze wiele lat. Pierwsze jaskułki tego są na rozpoczętych właśnie "komisjach Poborowych". Łatwiej zmienić etaty wojskowe na cywilne. Obawiam sie jednak, że to nie zda egzaminu. Nawet przy zatrudnieniu byłych żołnierzy zawodowych. Przekonało się już o tym wielu komendantów i Szefów WSzW a w tym ci, którzy poprzednią "reformę" wymyślili i przeprowadzili.
Mógłbym jeszcze wiele innych swoich przemśleń przedstawić ale poczekam na dalsze głosy w tej dyskusji.
Pozdrawiam
lokom - Sob 11 Lut, 2006
Witam wszystkich !!!
Osobiście zgadzam się z potrzebą przeprowadzenia restrukturyzacji, pod warunkiem jednak, że przeprowadzona zostanie z głową. Ostatnia zmiana połączona ze zmianą administrowanego terenu to totalna klapa.
Życzę powodzenia temu, kto chciałby zlikwidować WKU w chwili obecnej czyli w tym roku. Najpierw potrzeba by zmienić bardzo dużo aktów prawnych, od Ustawy o powszechnym obowiązku obrony zaczynając a na instrukcjach o gotowości bojowej i mob. kończąc. Kto to zrobi ??? Sejm zajmuje się zupełnie czymś innym i wątpię aby nagle znalazł na to czas i ochotę.
Następnym problemem jest przekazanie ewidencji wojskowej. Kart ewidencyjnych administracja publiczna nie przyjmie. Dopiero po zakończeniu wprowadzania do Spirali, można by o tym zacząć myśleć.
Łatwiej zmienić etaty wojskowe na cywilne. Obawiam sie jednak, że to nie zda egzaminu.
Pozdrawiam
Odpowiem półżartem (bardzo sobie cenię Twoje wypowiedzi):
Miałem Cię do tej pory za realistę
Pozwoliłem sobie wybiórczo zacytować to, co zmienia mój pkt widzenia:
Fragment 1 - wierzysz w to, że wreszcie ktoś zacznie MYŚLEĆ przy kolejnych reformach (czyt. likwidacjach i obcinaniach)?? przecież ktoś musiałby zrozumieć że nie można zjeść cukierka i mieć cukierka, im się wydaje, że można stworzyć małą armię czynną + rezerwy na worach i jednocześnie zniszczyć cały aparat przygotowania i powołania rezerwy.
Fragment 2 - Zmiany aktów prawnych - zapodaj naszym sejmowym populistom, że dzięki temu "armia będzie tańsza" - wszystko pójdzie przyspieszoną ścieżką legislacyjną; a instrukcje - no cóż, zmienią się po raz kolejny.
Fragment 3 - ewidencji (kart) admin. publiczna nie przyjmie - no, nie przyjmie, więc najpierw będzie nagonka na szybkie wprowadzanie do systemu, z karaniem włącznie (oczywiście bez dodatkowych etatów na to przedsięwzięcie, a podobno wpisanie ewidencji w jednym WKU to ok. 10-12 lat przy oddelegowaniu wyłącznie do tej pracy 2 osób) a w międzyczasie i tu przechodzimy do
Fragment 4 - oczywiście, że zmiana etatów nie zda egzaminu, tylko, kto o to pyta przed podjęciem decyzji?? przecież w opinii większości ŻZ, w tym Dowództw wysokich szczebli, w WKU nic się nie robi.
Ta ironiczna forma nie jest skierowana przeciwko mojemu przedmówcy!!!!!!!!!!!!!
Butrym - Sob 11 Lut, 2006
Lokom napisałeś:
Pozwoliłem sobie wybiórczo zacytować to, co zmienia mój pkt widzenia:
Chyba jednak myślimy tak samo. Mam wrażenie, że moje może zalatujące wisielczym humorem wypowiedzi nie wytrąciły Cie z równowagi. Masz naprawdę prawidłowy pogląd na te sprawy. Zapewniam Cię, że byłem, jestem i będę realistą mającym trzeźwy (o ironio - na trzeźwo nie da się tego wytrzymać) osąd sytuacji.
Przełożony (Urban kiedyś podał prawidłową definicję takiej persony), który chciałby podejmować wiążące decyzje dotyczące TOAW powinin najpierw przyjść na conajmniej roczną praktykę do WKU. Być może wtedy nie traktował by tej instytucji jak składnicy makulatury.
Mobilizacji przełożeni nie znają a jak nie znają czegoś, to się tego boją. A jak się czegoś boją to najlepiej to zniszczyć.
Nie wierz, że slogan na tańsze państwo zmobilizuje p osłów do jakichkolwiek prac nad zmianą przepisów dotyczących trudnych spraw wojskowych. No może z wyjątkiem ustawy emerytalnej, bo niestety sytuacja ich do tego zmusi.
Dziękuję za trafne i zgodne z moimi wypowiedzi ale czekam na szerszy odzew.
Twoją wypowiedz zrozumiałem prawidłowo i za to stawiam
Keram - Nie 12 Lut, 2006
Najnowsze plotki donoszą o utworzeniu 8 Regionalnych Sztabów Wojskowych (RSzW) zamiast 16 Wojewódzkich Sztabów Wojskowych (WSzW). Nie wiem czy to wydzie. Już raz przerabialiśmy RSzW, ale po 4 latach zostały zlikwidowane. Pożyjemy, zobaczymy.
wos - Pon 13 Lut, 2006
Jestem żż w WKU i wydaje mi się, że w chwili obecnej likwidacja WKU jest mało realna. Podstawą do przekazania administracji wojskowej do publicznej jest, moim zdaniem, Spirala, a tak jak sami wiecie idzie bardzo opornie. Pomimo tego, że w WKU mamy odpowiedni sprzęt to jednak wprowadzanie kart jest bardzo czasochłonne. Ludzie rozsądni to wiedzą, ale trzeba brać poprawkę na naszych przełożonych, którzy najpierw coś zrobią a potem dopiero myślą. Przykładów mógłbym podać kilka ale każdy kto pracuje w WKU może tego doświadczyć codziennie. Ciekaw jestem waszej opinii o najnowszych trendach w WKU tzn. robienie egzaminów ze wszystkiergo co możliwe, codzienne wpisywanie do TEWO wykonanej pracy, wykonywanie kilka razy tych samych dokumentów, bo wciąż wpływają nowe poprawki itp. sprawy.
Pozdrawiam
_Luis_ - Pon 13 Lut, 2006
... robienie egzaminów ze wszystkiergo co możliwe, codzienne wpisywanie do TEWO wykonanej pracy, wykonywanie kilka razy tych samych dokumentów, bo wciąż wpływają nowe poprawki itp. sprawy
A ja myślałem że tylko moje WKU nawiedziła fala bezmyślnego działania - żeby tylko wytopić możliwy wolny czas (czytaj pomiędzy oddechami). Ilość tworzonych dokumentów zaczyna przerastać moc obliczeniową kompów - nie mówiąc już o tym że następne pismo przełożonych zmienia już to wysłane - a kolejna poprawka do poprawki wywraca świat do góry nogami.
Co do ilości zdawanych egzaminów - i to z częstotliwością minimum raz w tygodniu - to już tylko kwestia przyzwyczajenia. Stwierdziliśmy że gdyby ich zabrakło to armia chyba leżałaby na przysłowiowych łopatach.
A TEWA muszą być wzorowe, kolorowe i opisane co do godziny.
A co do zmian kadrowych to nie wydaje mi się żeby wprowadzono całkowitą likwidację administracji wojskowej (WKU) w takim rozumieniu że już teraz przeszło by pod samorząd – zgadzam się z Tobą że nie wcześniej niż po wprowadzeniu zasobów do SPIRALI (a efektywność pracy przełożeni już nam podniosą oj podniosą). Bardziej mnie interesuje czas i forma wprowadzenia – zmniejszenia obsady ŻZ - co wg niepotwierdzonych informacji wydaję się być przesądzone
Butrym - Wto 14 Lut, 2006
O wizji RSzW słyszałem. Zgodzłbym się nawet z taką propozycją . Pierwszym jednak krokiem powinno być podporządkowanie TOAW bezpośrednio pod Sztab Generalny. Komendy wykonują przecież zadania na rzecz wszystkich rodzajów wojsk. Dlaczego więc podlegają pod okręgi i wojska lądowe? Zmiana podporządkowania zmniejszyła by znacznie ilość bzdurnych sprawozdań, zestawień, meldunków a przede wszystkim droga przepływu informacji będzie krótsza. Jeżeli wykonuję zadania dla Marynarki czy Sił Powietrznych to powinienem chyba pod nich podlegać? Ewentualnie pod wspolnego dla wszystkich przełożonego.
Na temat ilości szkloeń z D.D. , ilości sprawdzianów, zeszytów pracy itp. nie będę nic pisał, bo tu twórczość przełożonych na głowę pobiła twórczość Lema.
lokom - Wto 14 Lut, 2006
Odnośnie egzaminów, tewo, sprawozdań itd., zwróćcie uwagę Panowie, że jako żołnierze TOAW podlegacie okręgom.
Kim i czym dowodzi okręg??
Administracją, kilkoma bazami i kilkoma batalionami OT.
A dowodzić się chce!!!!!!!!!!!!!
Nic to, że tzw. szkolenie ogólnowojskowe jest Wam potrzebne jak (autocenzura), ale dzięki temu rośnie ilość sprawozdań i meldunków na ważnych biurkach.
limak - Wto 14 Lut, 2006
i ja kilka lat temu na własnej skórze przeszedłem ograniczanie etatów ŻZ w WKU.Był krzyk, że ograniczone w etatach WKU sobie nie poradzą tym bardziej,że część z nich przejeła zasoby i obowiązki po innych, właśnie wtedy rozwiązywanych W. Komendach U.I cóż..Pamiętacie?Nic a nic nie zrobiło to wrażenia na naszych Jaśnie Dowodzących.ubyło ludzi a przybyło obowiązków...
Dziś jest to samo: cel to ograniczenie wydatków, w tym na TOAW.Ten cel będzie ZREALIZOWANY!!!
A Ludzie cóż...Więcej na garba dostaną i będą dalej tyrać.Chyba że nie.To wtedy kolejnego ale zaktualizowanego KOSS-a, tudzież inny zakres obowiązków na stanowisku pracy, już nie zdążą podpisać.
Pozdrawiam
Laki - Wto 14 Lut, 2006
Terenowy organ administracji wojskowej - brzmi to dumnie. Jednak czy administrowanie zasobami to podstawowa działalność WKU czy też dodatek do niej. Do czego zmierzam - jak zawsze co roku przełożeni sprawdzają z wielką wnikliwością roczne plany wszelakich zamierzeń WKU - te ważne, mniej ważne i nigdy nie realizowane (w tym oczywiście szkolenia). Ciekawe czy któryś z nich policzył ilość godzin przeznaczonych na te dziwne, może i potrzebne ale rzetelnie nie do wykonania zamierzenia. Po odjęciu ich od wszystkich dni pracujących zostaje na właściwą działalność naprawdę niewiele czasu. A pracy raczej nie ubywa. Gdyby komuś przyszło do głowy realizować te przedsięwzięcia zgodnie z tymi planami pozostało by nic innego jak zamykać nasze "urzędy". Ktoś powie - są jeszcze pracownicy wojska - ale czy któreś WKU może funkcjonować bez obecności np. szefa wydziału. O pełnieniu niezliczonych funkcji dodatkowych nawet nie wspominam. Ciągle jeszcze w świadomości wielu ludzi służba w WKU wydaje się sielanką.
wos - Wto 14 Lut, 2006
Iokom napisał:
Kim i czym dowodzi okręg??
Administracją, kilkoma bazami i kilkoma batalionami OT.
A dowodzić się chce!!!!!!!!!!!!!
W tym szaleństwie jest metoda, bo nie tylko dowodzić ale kontrolować. Oprócz okręgu WKU jest kontrolowane przez WSzW. DWLąd. i Sztab Gen. Wyobraźmy sobie likwidację kilkudziesięciu jednostek wojkowych (jednostka to brzmi dumnie!!) podlegających kontroli.
Może to być bardzo ważny argument za pozostawieniem tych jednostek, bo przełożeni muszą kogoś kontrolować.
Pozdrawiam.
Butrym - Sro 15 Lut, 2006
WOS napisał:
W tym szaleństwie jest metoda, bo nie tylko dowodzić ale kontrolować. Oprócz okręgu WKU jest kontrolowane przez WSzW. DWLąd. i Sztab Gen. Wyobraźmy sobie likwidację kilkudziesięciu jednostek wojkowych (jednostka to brzmi dumnie!!) podlegających kontroli.
Może to być bardzo ważny argument za pozostawieniem tych jednostek, bo przełożeni muszą kogoś kontrolować.
Taka jest niestety prawda. Dodatkowo w czasie takiej kontroli trzeba zdawać egzaminy (testy) z całokształtu problematyki, instrukcji, ustaw i innych aktów normatywnych i resortowych. Aby zaliczyć to trzeba je znać praktycznie na pamięć czy to kogoś bezpośrednio dotyczy czy nie. Chociaż jest pewna zmiana oby trwała. Ostatnia kontrola DWLąd prowadziła sprawdzian ustny.
Mam prośbę do szanownych kolegów.
Napiszcie proszę kto z Was wykonuje obowiązki na stanowisku dokładnie z Kartą Opisu Stanowiska. Bardzo chciałbym porównać czy ta fikcja (KOS) tylko w mojej firmie tak jest "przestrzegana".
Laki - Sro 15 Lut, 2006
Niespełna paręnaście dni temu nawiedziła pewne WKU kontrola.
Oczywiście na początek seria egzaminów. Pytania oczywiście tendencyjne - na zdołowanie.
Sprawdzenie obowiązków (notabene przeredagowyanych ze czery razy w przeciągu roku) z KOSami - i tu zderzenie z rzeczywistością - KOSy nie przystają do realiów WKU (przynajmniej tego konkretnego). I zaczęło się pokrętne tłumaczenie co i jak oraz dlaczego nie jest tak jak to nam przełożeni w KOSach nakazali. I nieważne jest to, że połowy zagadnień (ważnych) w nich brakuje i zakresy obowiązków jednych obciążają ponad miarę innych zaś (o dziwo) oszczędzają.
Po wszystkim pomimo oczywistych uwag co do treści KOSów przełożeni nie przywiązali do nich najmniejszej wagi.
Być może moje uwagi nie dotyczą wszystkich WKU lecz w tym konkretnym przypadku organizacja pracy (moim zdaniem dobra) nie przystaje do tego co określają KOSy.
nanzop - Sro 22 Lut, 2006
Witam, wszystkich Grupowiczów.
Moim zdaniem zmiany w administracji są konieczne. Rozwiązanie mające na celu zamianę stanowisk żołnierzy zawodowych na stanowiska cywilne jest pod wieloma względami zasadny. Dzięki takim zmianom "zaoszczędzi się" wiele godzin pracy personelu TOAW. Czas na zajęcia fizyczne, szkolenie strzeleckie itp nie będą już konieczne a co za tym idzie personel będzie mógł zająć się zagadneniami i sprawami dla których powołane zostały TOAW.
Przedstawiana przeze mnie teza jest ostatnio bardzo popularna. Lecz ...
Kilka postów wcześniej ktoś poruszył problem związany z ilością wszelkiej "maści" analiz, bilansów, meldunków itp. Rozwiązań na poprawę, moim zdaniem, należy szukać w tym miejscu. Przytoczę w tym miejscu jedno z ostatnich zdarzeń, których byłem świadkiem.
Dzwoni człowiek z okręgu wojskowego:
- Dlaczego nie otrzymałem od Pana danych dotyczących ....
- Przesłałem je panu w spawozdaniu rocznym ...
- A co Pan myśli, że czytam wszystkie sprawozdania które mi przysyłacie!!!
Tak więc lwia część "kwitów" wystłanych do przełożonych ma jedynie znaczenie archiwalne. Kolejny zrealizowany punkt plau rocznego.
-
margol - Pią 24 Lut, 2006
Potwierdzam, że na mazowszu dzieją się dzikie rzeczy łącznie z egzaminami i sprawdzianami dla kadry i pracowników, ale to może wymysł szefa WSzW. Jak jest w innych województwach?? Jeśloi chodzi o zmianę etatu to w każdej plotce jest odrobina prawdy, a wziąwszy pod uwagę fakt, że PiS chce mieć kontrolę nad wszystkim to reorganizacja WKU może być bardzo szybko. Pan Dorn chce podobnie jak p. Wasserman mieć całą administrację w swoich rękach.
Wolf28 - Pon 27 Lut, 2006
egzaminy są jakąś plaga wWKU, ciekawe czy każą z rodzicami przychodzić i nie będą promować do następnej klasy hehehe. Obłęd, ale wsumie czemu ja sie ejszce czemukolwiek dziwie heh...
[ Dodano: Pon 27 Lut, 2006 ]
kika - Pon 27 Lut, 2006
niestety od czasu do czasu uczestniczymy w cyrku zwanym "kontrola" w WKU, który w sumie kończy sie tym samym co zawsze, pokazaniem nam - podwładnym, zarówno kadrze jaki cywilom - jakich mądrych mamy przełożonych...żenada; coraz mniej kompetentnych ludzi zajmuje stanowiska w WSzW i wyższych instancjach i brak znajomości tematu, szczególnie jeśli mamy na myśli mobkę, pokrywa głupim czepianiem sie o "przecinek i kropkę"; nikt faktycznie nie zwraca uwagi że obsada etatowa WKU jest coraz mniejsza a zadań nie ubywa a przybywa, dochodzi do wielu paradoksów- z jedynym z nich się męczę od jakiegoś czasu (stanowczo za długo) - że 1 osoba prowadzi całość pracy która należała do istniejącej niegdyś sekcji III, oby tak dalej...
Wolf28 - Pon 27 Lut, 2006
Taaa zgadzam sie zprzedmówcą w 100% bo sam ciągnę czzęść mobki w WKU i wiem z autopsji jakie kontrole idiotyzmy zarzucają, a kontrola powinna opierać się na konstruktywnych wnioskach i pokazaniu ewentualnych niedociągnięć czy błędów, a tu najlepiej pokazac jakim jestes głąbem człowieku i ze na niczym sie nie znasz i wogóle, że masz sajgon , oczywiście podkreslone to kilkoma maciami (
radiola - Pon 27 Lut, 2006
Butrym napisał:
...kto z Was wykonuje obowiązki na stanowisku dokładnie z Kartą Opisu Stanowiska.
Nie bądź dziecinny. To tak jakbyś spytał: ile faktycznie zrealizowałeś z tego co masz zapisane w "tewo". KOS służy tylko i wyłącznie do udowodnienia Ci (jeśli zajdzie taka potrzeba), że źle pracujesz. Przytoczę taki przykład. Dawno temu obecny gen. C. wziął na stronę pewnego mocno zapracowanego sierżanta. Najpierw spytał co robił w ciągu całego dnia, potem poprosił o zeszyt pracy z wpisanymi obowiązkami. Porównał i ... zrypał go wyzwając od śmierdzących leni.
Okazało się bowiem, że pan sierżant nie zrealizował w tym dniu ani jednego zadania związanego ze swoimi obowiązkami.
KOS to tylko szeroko pojęte obowiązki. Nie powinno ich być wiecej niż kilka. Natomiast diabeł tkwi w szczegółach czyli w zakresie czynności. A to zupełnie inna para kaloszy. Pamiętaj! Najpierw są Zadania, te wyznaczają Obowiązki, a to jak je wykonać to Czynności.
kika - Wto 28 Lut, 2006
kwitologia to podstawa, a do tego te śmieszne nic nie znaczące zmiany w instukcji dzięki którym jednostki są zmuszone od nowa wykonywać dokumentację mobilizacyjną, w tym niestety zapotrzebowania, to właśnie to co nam - wyrobnikom z WKU - jest teraz najbardziej potrzebne; do tego wszelkie "niezbędne" bilanse, zestawienia i analizy - czy nie to właśnie nadaje sens naszej pracy??? ; szereg kwitologicznych głupot zajmuje nam zupełnie niepotrzebnie czas a na to do czego nas podobno przeznaczono czyli przydziały do JW na czas W, przeważnie nie starcza czasu...
a do tego szlag trafia gdy w tydzień po zdaniu bilansu rocznego dostaje się telefon np z WSzW z poleceniem wykonania części tego co przecież ten cholerny tydzień temu dostali, a na prośbę by zajrzeli do w/w zestawienia można usłyszeć że "nie będę szukał w segregatorach bo nie mam na to czasu" (w domyśle ochoty) a wy zrobicie to szybciej, i co tu można więcej dodać...
tj - Wto 28 Lut, 2006
niedawno bylem u kolegi w WKU a tam patrze a na kasie
siedzi sierzant sztabowy nie pani Kasia lub Helenka
a pan sierżant....
kolega sie juz nie martwi rzekomymi zmianami w administracji wojskowej
bo kapitanem jest od 12 lat i wie co go czeka
zbidab - Czw 02 Mar, 2006
Takie opinie o sierżantach i kapitanach w WKU wygłaszać może tylko laik, nieznający realiów służby w administracji.
Szkoda że nie pogadałeś z tymi ludźmi na temat codziennej pracy i obciążeń dodatkowymi obowiązkami.
kika - Czw 02 Mar, 2006
wszyscy którzy nigdy nie pracowali w administracji wojskowej myślą że tam się nic nie robi, a gdy już tam trafią (bo właśnie myślą że tam będą mogli się poobijać) przeżywają szok że zwalono im na głowę tyle roboty.... i to terminowej..
-=Alex=- - Czw 02 Mar, 2006
Dawno, dawno temu szczytem sukcesu i posiadaniem dobrych znajomości było dostać się i pracować np. w WKU. Na dzień dzisiejszy osobiście za żadne skarby świata nie chciałbym pracować w w/w instytucji. Sądzę że mają ciężej niż w jednostkach.
tj - Czw 02 Mar, 2006
Panowie a co ja takiego napisalem ?
że nie powinien
sierzant byc na kasie
no nie powinien
po za tym to tego pana podstawowe obowiązki
a kpt sie nie martwi o swój los
i tyle
a w ogóle mam tez kolegów pdf-ów
więc żeby to nie zostało odebrane jako waśnie międzykorpuśne
pozdrawiam
_Luis_ - Czw 02 Mar, 2006
Powiem tak
I ja jestem jednym z sierżantów siedzących w kasie - wierz mi że nie ma miodu.
Obsługa kasy zajmuje mi akurat najwięcej czasu służbowego (np. w styczniu około 290 osób średnio po 21 złociszy + delegacje, diety, ryczałty, przejazdy raz w roku, gratyfikacje itp.), poza tym na głowie PPW, zabezpieczenie logistyczne, druki ścisłego zarachowania, na przyczepkę informatyka (MILWAN, SPIRALA, SZYK …) dyżury, wf, strzelania, zmiana dokumentacji – wiadomo jakiej …… nie wspominam już nawet o meldunkach (które nie wiem czy są czytane), zestawieniach , analizach, planach rzeczowo-finansowych, środkach czystości, odśnieżaniu ……
Dochodzę do etapu – chyba starczy, czas do domu.
Ostatnio zmieniło się kilku ŻZ, którzy przyszli z jednostek – z perspektywy czasu bardzo zmieniło się ich pojęcie i postrzeganie o administracji wojskowej – i dodam, że nie na lepsze.
limak - Pią 03 Mar, 2006
I mnie zdażyło si ę prowadzić polemikę w tym temacie(wcześniejszy post)
Rozumiem rozgoryczenie natłokiem obowiązków(dodatkowych też),ucinaniem etatów ale takiego lamentu,larum się nie spodziewałem.Przeżyłem restrukturyzację w WKU(brak etatu)świat się jednak nie zawalił.Czy w iinych JW żz ma mniej obowiązków, proszę czytajcie inne tematy.
Co z GWŁ-ami, RWT???? Wiedzą co ich czeka i nie tylko płaczą.
Panowie z TOAW!Czy rzeczywiście świat się zawali, jeśli Was zabraknie(przynajmniej w dotychczasowej liczbie).Może, np. administracja samorządowa wcale nie zgorzej sobie poradzi z waszymi dzisiejszymi(jeszcze)zadaniami.
gabis - Pią 03 Mar, 2006
Witam
Limak napisałm.in.:
Czy w iinych JW żz ma mniej obowiązków, proszę czytajcie inne tematy.
Co z GWŁ-ami, RWT???? Wiedzą co ich czeka i nie tylko płaczą.
Panowie z TOAW!Czy rzeczywiście świat się zawali, jeśli Was zabraknie(przynajmniej w dotychczasowej liczbie).Może, np. administracja samorządowa wcale nie zgorzej sobie poradzi z waszymi dzisiejszymi(jeszcze)zadaniami.
Szanowny Panie, czy kadra TOAW twierdzi, że ma więcej pracy niż inni? Oni chcą zwrócic na siebie uwagę, aby nie marginalizowano ich pracy. Wymienić między soba poglądy-mają do tego prawo9 na tym forum?To, że kiedyś byłeś jednym z nich(ilu was było w etacie?) nie oznacza, że wiesz jak wygląda obecnie służba w WKU. Czym się rózni służba w WKU (za wyjątkiem grup uposażenia) od służby, np w DRSZ, SzGen, OW i innych instytucjach MON? Na czyich danych część z nich pracuję? Oczywiście nie można porównywać ich ze służbą w Linii, ale sztabowcy ???
Jeżeli twierdzisz, że można ich zastąpić cywilami z samorządów to idąc tym tokiem rozumowania można by powiedzieć, że i inne zadania stojące przed wojskiem, w tym np. kryzysowe mogą wykonywac cywile. A może wojsko nie jest potrzebne?
Pozdrawiam wszystkich bez wzgledu na miejsce pełnienia służby.
kika - Pią 03 Mar, 2006
wiadomo, każdy broni swego, ale wszędzie dobrze gdzie nas nie ma... nie twierdzę że w JW jest mniej pracy ale też nie ma chyba tak różnorodnego nagromadzenie różnego rodzaju obowiązków na 1 osobę co wciąż narasta biorąc pod uwagę ciągle malejący etat WKU, i tak np. uzupełnienie mobilizacyjne 49 JW, w tym kilku brygad i pułków, ćwiczenia rezerwy, wszelkiego rodzaju kursy przekwalifikowania i doskonalące, prowadzenie kartoteki i archiwum i do tego jeszcze sporo rzeczy dodatkowych ( typu : funkcja pełnomocnika K-ta ds,... i itp) to chyba jednak zbyt wiele jak na 1 osobę i mało kto chciałby siedzieć w takim młynie.
ale ponoć jakieś zmiany się szykują, być może wyjdą nam one na dobre, bo trudno żeby było gorzej ...
Laki - Pią 03 Mar, 2006
Każda służba posiada swoją specyfikę. Nie sposób porównać funkcję dowódcy pododdziału ze stanowiskami w administracji. Z ust wielu żołnierzy "z linii" będących gościnnie w WKU i widzących rozpiętość obowiązków słyszałem, że to nie jest praca dla nich. To zależy od charakteru człowieka - jeden nie wysiedzi na stołku całego dnia pracy, inny woli to robić niż pracować z wojskiem. Gdzie jest lepiej? Ocenić to potrafią - lecz tylko subiektywnie - tylko ci, którzy przeszli jedno i drugie.
Co do stanowiska podoficera sztabowego WKU (dawniej kasjera) to śmiem twierdzić, że jest to kluczowe stanowisko w komendzie. Gdy go nie ma, to się dopiero dzieje - mobilizator staje się finansowym, poborowiec zamiast powoływać poborowych staje się logistykiem (od PPW po papier toaletowy). Ciekawe czy w linii mobilizator z dnia na dzień pociągnął by logistykę? U nas się tym nikt nie przejmuje. Specjalizacja na stanowiskach jest tak wąska że każde zastępstwo sprawia ogromne problemy. I nieważne jest czy nie ma majora, sierżanta, czy przysłowiowej pani Krysi (najłatwiej zastąpić komendanta). Dodatkowo przez trzy miesiące w roku kilka osób pracuje poza WKU na komisjach poborowych, a bieżące sprawy ktoś musi robić. Piszę akurat o zastępstwach bo ten horror przeżywam obecnie.
Może robię we własne gniazdo - ale z WKU prawdziwej jednostki się nie zrobi - nie ten etat nie te obowiązki i nie ta specyfika. Adaptowanie wszystkich zasad panujących w jednostkach do realiów WKU na każdym kroku prowadzi do problemów.
kika - Pią 03 Mar, 2006
co do niedoborów kadrowych, to niestety stykam się z tym na co dzień, chociażby w tej kwestii że przez pół roku trzeba mi było ciągnąć robotę na dwóch etatach bo współpracownik - of. mobki przeszedł na retire a procedury z przyjęciem nowego ciągnęły się dość długo; niestety z nowego też nie ma pożytku bo jest na etacie od niedawna a już "jedzie" na zwlokach lek. i znowu trzeba tyrać w pojedynkę, co do pdf. sztabowego - nie powiem jest to ważna funkcja ale też nie było tragedii gdy był wakat przez 7 m-cy na tym stanowisku, faktycznie robotę rozdzielono między innych np PPW dorzucono tym co mieli PKI...
pojedyncze braki w obsadzie są do przejścia, gorzej gdy tych braków równocześnie jest kilka - bezsensem jest dorzucanie roboty tym którzy i tak ciągną już inne dodatkowe działki, przecież człowiek się nie rozdwoi, no i wiadome jest że pewna część roboty po prostu nie będzie wykonywana
pozdrawiam
Butrym - Sob 04 Mar, 2006
Laki napisał:
Może robię we własne gniazdo - ale z WKU prawdziwej jednostki się nie zrobi - nie ten etat nie te obowiązki i nie ta specyfika. Adaptowanie wszystkich zasad panujących w jednostkach do realiów WKU na każdym kroku prowadzi do problemów.
Mogę Cię uspokoić - nie robisz we własne gniazdo. Szkoda tylko, że tej prostej prawdy o WKU pie mogą pojąć wyżsi przełożeni. Przy większości punktów w instrukcjach powinno być napisane - "nie dotyczy WKU". Cieszę sie tylko, że wreszcie rozwinęła się dyskusja o TOAW. Wiem, że Forum jest przeglądane przez decydentów z wysokich szczebli. Oby dotarło do nich, że zlikwidować etat jest bardzo łatwo ale przywrócić trudno. Ostatni numer Polski Zbrojnej zasiał u mnie pewien niepokój. Chodzi o zmiany w jednostkach zabezpieczających. Może przed zaklepaniem zmian warto by się było troszeczkę zniżyć i zasięgnąć opinii u starych doświadczonych pracowników administkacji. Korona by z głowy nie spadła a można by uniknąć wielu błędów.
Krzysztof424 - Sob 04 Mar, 2006
A ja myślę, że to co się robi w WKU należy jak najszybciej przeżucić na administrację państwową lub terenową. Skoro mówi się, że armia ma być zawodowa i mieć około 90 tysięcy (SPO) w roku 2012 to czas zacząć od sztabów (pęcznieją z roku na rok), WKU i WSzW. Sygnały sa dobre. W SG na razie mały popłoch. Czas skończyć z odejściem do rezerwy po 35 latach służby i dać szansę młodszym.
Już dziś wiadomo i jestem za tym, aby ROM-y, RWT i parę innych instystucji zmienić i samych cywili tam umieścić (mogą to być zawodowi np. zatrudnieni po odejściu do rezerwy).
Pozdrawiam wszystkich mundurowych
wojdb - Sob 04 Mar, 2006
63 i 64 poszły do realizacji i na nic nasze płacze !!! W pierwszej kolejności jak pisze PZ dostaną kluby żołnierskie i tym podobne instytucje z redaktorami PZ oraz Biblioteki i Muzeum WP na czele do 15 lipca etaty cywilne. Nastepnie przyjdzie czas na Węzły, WKU, WSZW, RBM-ki.... Nic nie poradzimy możemy sobie tylko ponarzekać. Ale trzeba się zastanowic co dalej.....
kika - Nie 05 Mar, 2006
o zmianach które mają nastąpić w TOAW słyszy się już od jakiegoś czasu, powtarzają się wieści o ucywilnieniu , o przejściu pod władze samorządowe lub MSWiA;
o ile łatwiej byłoby gdyby decyzje co do dalszego funcjonowania TOAW były bardziej oficjalne i jawne a nie powtarzane jak plotki;
ale mając na uwadze podejście decydentów do tematu, i to że wszystko musi być "tajne przez poufne", i to że tego o czym ludzie nie wiedzą tego się nie boją, o wprowadzeniu wszelkich zmian pewnie dowiemy sie na miesiąc przed ich realizacją...
łatwiej kierować przecież tymi którzy są nieświadomi pewnych spraw, czy nie było to stosowane już w przeszłości przez rządzących tyranów???
pozdro dla wszystkich pracowników TOAW i nie tylko
Butrym - Nie 05 Mar, 2006
Radiola napisał:
KOS służy tylko i wyłącznie do udowodnienia Ci (jeśli zajdzie taka potrzeba), że źle pracujesz.
To właśnie miałem na myśli. KOS-y dla oficerów W-I odbiegają całkowicie od realiów pracy. Już w chwili ich opracowywania i "PRZEGLĄDNIĘCIA" nie odzwierciedlały zmian w przepisach. Oceniani jednak będziemy wg KOS-ów. Ale to dobrze bo w razie czego będzie się można odwołać.
Krzysztof 424 napisał:
A ja myślę, że to co się robi w WKU należy jak najszybciej przeżucić na administrację państwową lub terenową. Skoro mówi się, że armia ma być zawodowa i mieć około 90 tysięcy (SPO) w roku 2012 to czas zacząć od sztabów (pęcznieją z roku na rok), WKU i WSzW. Sygnały sa dobre. W SG na razie mały popłoch. Czas skończyć z odejściem do rezerwy po 35 latach służby i dać szansę młodszym.
Obawiam sie, że chyba nie bardzo znasz pracę w administracji i to zarówno wojskowej jak i cywilnej. Nie zawsze można zastąpić kadrę z TOAW pracownikiem cywilnym czy nawet byłym żołnierzem zawodowym z jednostki liniowej. Kadra w WKU musi być fachowcem w sprawach mobilizacji, chemikiem, saperem, plotnikiem, wf-menem, prawnikiem itp. itd. poczytaj zresztą dokładnie wszystkie posty. Takich fachowców nie wyszkoli żadna szkoła czy akademia. To zdobywa się ciężką wieloletnią pracą. Ja też jestem za tym aby dać i dawać możliwość awansu młodym. Wg Ciebie ile można pracować (służyć) w wojsku? Czy wyobrażasz sobie np. generała po 15 latach służby? Jakie on miałby doświadczenie? Gdyby nawet tak się stało to oby taki nie był moim przełożonym.
Pozdrowienia dla trzeźwo myślacych (o ile to jeszcze możliwe).
jacbyd72 - Nie 05 Mar, 2006
Podobno zmierzamy do kolejnej restrukturyzacji administracji wojskowej (WKU), plotki głoszą że nawet w tym roku; mimo podpisanych kontraktów.Może coś wiecie na ten temat.
Z tego co wiem to nasz Minister podpisał decyzje /Nr 61/MON w spr. wprowadznia stanowisk dla pracowników wojska w jednostkach, Nr 63/MON w spr. zamiany stanowisk wojskowych na cywilne w klubach garnizonowych, muzeach, gazetach wojskowych itp., Nr 64 w spr. przymierzenia się do zamiany stanowisk wojskowych na cywilne lub rozwiazania jednostek zabezpieczenia i remontowych/. Wiem, że przyśpieszyć mają zmiany org.-etatowe na węzłach łączności. Zmiany mają zacząć obowiązywać od lipca tego roku, aby móc kadrze wręczyć wypowiedzenia stosunku służbowego w styczniu 2007. Jednostki remontowe i zabezpieczenia /czyli różnego rodzaju warsztaty itp./ mają przejść podobny proces do lipca 2007, żeby móc zwolnić kadrę w styczniu 2008 - ale nie wiadomo czy tego manewru też nie przyśpieszą. Pozdrawiam.
Generał - Czw 09 Mar, 2006
A skąd u kolegi takie ważne informacje, ja nie znam treści tych decyzji może kolega poda gdzie można pprzeczytać te tak interesujące decyzje nr 61,3 i 4 /MON Bardzo proszę !!!
jacbyd72 - Czw 09 Mar, 2006
A skąd u kolegi takie ważne informacje, ja nie znam treści tych decyzji może kolega poda gdzie można pprzeczytać te tak interesujące decyzje nr 61,3 i 4 /MON Bardzo proszę !!!
Decyzje miały być przesłane do jednostek. Temat szerzej jest rozwinięty w postach dotyczących warsztatów, RBM.
Przytaczam w skrócie dec. nr 64/MON
Jest to Decyzja Ministra Obrony Narodowej Nr 64/MON z dnia 17 lutego 2006r.
( może być poślizg terminów ze względu na nowego Szefa Szt. Gen.)
W skrócie:
1. Osoby zajmujace kierownicze stanowiska MON.... do dnia 15 marca 2006r.:
1) w porzumieniu z Szefem Szt. Gen. WP dokonają przeglądu podległych jednostek
organizacyjnych o charakterze zabezpieczającym i pomocniczym w zakresie możliwości
rozformowania, integracji, częściowego lub pełnego ich ucywilnienia bądź zlecenia
realizacji ich zadań firmom cywilnym;
2) przekażą Szefowi Szt. Gen. wykazy jednostek wraz z liczbą stanowisk etatowych
przewidzianych do likwidacji lub ucywilniania...;
2. Szef Szt. Gen do dnia 14 kwietnia opracuje i przedstawi mi szczegółowy harmonogram
realizacji 2006 i 2007 roku zmian organizacyjno-etatowych...........
6. Decyzja wchodzi w życie z dniem podpisania.
MINISTER OBRONY NARODOWEJ
Radosław SIKORSKI
Pozdrawiam
kika - Pią 10 Mar, 2006
no robi sie coraz ciekawiej, pożyjemy, zobaczymy co nas czeka w przyszłości /niedalekiej chyba z resztą/, a na razie byle do wiosny no i nareszcie mamy weekend !!!
_Luis_ - Pon 27 Mar, 2006
Jakoś długo cisza w tym temacie - czyżby przed burzą
radiola - Pon 27 Mar, 2006
Cisza przed burzą. Właśnie trwają (w Warszawie) rozmowy z kierowniczą kadrą. Od 1 kwietnia - to wcale nie Prima-aprilis - może być już młyn w niektórych instytucjach.
jacbyd72 - Wto 28 Mar, 2006
Od znajomego otrzymałem listę jednostek i instytucji przewidzianych do rozformowania, częściowego lub pełnego ucywilnienia, ale pismo jest ze stycznia 2006 r. Znajdują się na niej różnego rodzaju Delegatury /Inspekcji Gospodarki i Energetycznej, Delegatury Wojskowej Ochrony Przeciwpozarowej/, Wojskowe Dozory Techniczne, Wojskowe Zarządy Infrastruktury, Zespoły Redakcyjne, Wytwórnia Pieczęci, OWT i RWT, Pracownie Psychologiczne, Składnice, Kluby Garnizonowe, itp. Może nasi przełożeni w końcu poinformoją żołnierzy i pracowników wojska jakie zmiany nadejdą w ciągu najbliższych dwóch lat i czego trzeba się spodziewać po nich. Najgorsza jest niepewność i przekazywanie wiadomości pantoflową pocztą, a tak wszyscy zainteresowani wiedzieliby o co chodzi i być może /ci co mają szansę/ znaleźliby nowe etaty dla siebie.
Meridan - Wto 28 Mar, 2006
Po co czekać na przełożonych jak masz tą listę to wrzuć na forum i wszystko będzie wiadomo. Plotki albo sie potwierdza albo dzięki TOBIE uratujesz ludziom możliwośc załatwienia innej pracy !!!
bax - Wto 28 Mar, 2006
prawda, z 10 delegatur Wojsk. Ochr. Przeciwpożar. pozostanie tylko 2.
kika - Wto 28 Mar, 2006
faktycznie, ostatnio zrobiło się cicho w tym temacie, pewnie wszyscy czekają na jakieś oficjalne wieści; jeśli ktoś wie coś nowego to dajcie znać bo znając życie przełożeni powiadomią nas w ostatniej chwili przed zmianami ...
jacbyd72 - Wto 28 Mar, 2006
Po co czekać na przełożonych jak masz tą listę to wrzuć na forum i wszystko będzie wiadomo. Plotki albo sie potwierdza albo dzięki TOBIE uratujesz ludziom możliwośc załatwienia innej pracy !!!
Pismo adresowane do Szefa Szt. Gen. i do Podsekretarza Stanu w MON.
..." W zwiazku z realizacją przez resort Obrony Narodowej zamierzeń określonych w "Programie działania rządu Kazimierza Marcinkiewicza SOLIDARNE PAŃSTWO", niżej wymienionym osobom polecam w terminie do 16 lutego 2006 r. przygotować i przedstawić do akceptacji:
Sz. Szt. Gen. W.P. - szczegółowy harmonogram realizacji w 2006 roku zmian org.-etatowych w niżej wymienionych jednostkach wojskowych.
Podsekretarzowi Stanu w MON - propozycje rozwiązań finansowych umożliwiających realizacje zamierzeń zmian org.-etatowych w niżej wymienionych jednostkach wojskowych.
I. Jednostki wojskowe do rozformowania:
-Delegatury Wojskowej Inspekcji Gospodarki Energetycznej /Kraków i Warszawa/,
Delegatury Wojskowej Ochrony Przeciwpożarowej /Gdynia, Kraków, Lublin, Olsztyn, Poznań, Szczecin, Warszawa, Zielona Góra/,
Wojskowe Dozory Techniczne /Delegatury - Gdynia, Kraków, Olsztyn, Warszawa/,
Wojskowy zarząd Infrastruktury-Poznań,
Biuri Infrastruktury Specjalnej,
Terenowy Oddział Techniki Morskiej /pozostawić jedno stanowisko wojskowe: szef oddziału/,
Wojskowe Centrum Aktywizacji Zawodowej,
Wojskowe Biuro Badań Socjologicznych,
Wojskowe Biuro Badań Historycznych,
Muzeum Marynarki Wojennej,
Wojskowe Biuro Emerytalne /Poznań/,
Wojskowa Wytwórnoa Pieczęci,
Redakcja Czasopism Wojskowych,
Zespół redakcyjny Wojsk Lądowych,
Zespół redakcyjno-Wydawniczy,
1 OWT
2 OWT,
3 OWT,
4 OWT,
49 PWL,
Centralne Warsztaty Uzbrojenia i Elektroniki Lotniczej,
5 RWT,
9 RWT,
10 RWT,
12 RWT,
20 RWT,
21 RWT,
Laboratorium MPS Marynarki Wojennej,
Oddział Zabezpieczenia Warszawa,
Oddział Zabezpieczenia DGW,
Wojskowy Ośrodek Szkolenia Kondycyjnego Zakopane,
Ośrodek Reprezentacyjny WP w Helenowie,
Osrodek Rekracyjno-Kondycyjny w Omulewie,
Wojskowy Ośrodek Szkolenia Kondycyjnego w Mrągowie,
Pracownia Psychologiczna MW Gdynia,
Ośrodek Szkolenia Żeglarskiego Marynarki Wojennej,
Ogólnokształcące Liceum Lotnicze w Dęblinie,
Centralna Składnica MW
14 Składnica MW
35 Składnica MPS,
24 Składnica MW,
12 Składnica Żywnościowa MW,
9 Składnica Sprzętu Inżynieryjnego i Materiałów Wybuchowych MW,
Klub Wojsk Lądowych,
Kluby /POW, ŚOW, 2 KZ/
Klub Garnizonowy /Elbląg, Legionowo, Szczecin, Żagań, Bydgoszcz, Wrocław,
II. Jednostki Wojskowe do sformowania:
Wojskowy Dozór Techniczny - Delegatura w Bydgoszczy /wszystkie stanowiska cywilne/.
III. Jednostki Wojskopwe, w których zamienić stanowiska wojskowe na cywilne - ciąg dalszy nastąpi....
Butrym - Wto 28 Mar, 2006
W ostatnich tygodniach trwają "kurtuazyjne wizyty" przeprowadzane w WKU przez ekipy ze Sztabu Generalnego i DWLąd. Nikt z nich nawet zbytnio nie ukrywa, że jest to przegląd stanowisk pod kątem weryfikacji. Mają być też zmienione stanowiska z zabezpieczających na szczególne. Oficjalnie jednak nikt tego nie chce potwierdzić.
Krzysztof424 - Wto 28 Mar, 2006
Panowie w naszym pięknym kraju naprawdę nikt nie będzie się przejmował, kto weźmie i jakie obowiązki za kogo. WKU i jej pracownicy myślą, że są na razie ne do ruszenia bo i tamto. Panowie myślę, że jak będzie taka potrzeba to zlikwidują, potem będzie czarna dziura, a potem ktoś się obudzi i stwierdzi, że trzeba robić od nowa bo nie wyszło. Odnośnie Pana, który pyta co myślimy o sprawdzianach itd., chyba dawno nie był Pan w wojsku. W większości jednostek robi się sprawdziany z wielu przedmiotów i nowych wchodzących instrukcji od dawna.
Pozdrawiam WKU i WSzW ale czas Wasz tak jak wielu innych zołnierzy jest niestety policzony.
kika - Wto 28 Mar, 2006
ok czekamy na ciąg dalszy informacji o zmianach bo zapowiada sie ciekawie ...
jacbyd72 - Sro 29 Mar, 2006
Przepraszam, ale obowiązki wzywały , a teraz mogę dokończyć treść pisma, które rozpocząłem pisać w dniu wczorajszym:
III Jednostki wojskowe , w których zamienią stanowiska wojskowe na cywilne:
Wojskowe Centrum Normalizacji, Jakości i Kodyfikacji /pozostawić 11 stanowisk wojskowych w tym płk-1, ppłk-5, mjr-5/,
Biuro Wojskowego Dozoru Technicznego Warszawa,
Wojskowy Dozór Techniczny -Delegatura we Wrocławiu,
Biuro Wojskowej Inspekcji Gospodarki Energetycznej Warszawa,
Delegatury Wojskowej Inspekcji Gospodarki Energetycznej /Bydgoszcz, Wrocław/,
Wojskowe Centrum Metrologii Zielonka,
Specjalistyczny Wojskowy Ośrodek Metrologii Poznań,
Wojskowy Ośrodek Metrologii /Bydgoszcz, Radom, Wrocław, Gdynia/,
1, 3, 4, 6, 7, 15, 20, 33, 36, 43, 74, 79, 96, 102, 124, 149 Rejonowe Przedstawicielstwa Wojskowe,
Wojskowy Ośrodek Badawczo-Wdrożeniowy Służby Mundurowej,
Wojskowy Ośrodek Badawczo-Wdrożeniowy Służby Żywnościowej,
Centralny Ośrodek Naukowej Informacji Wojskowej,
12 i 17 Terenowy Oddział Lotniskowy,
Stołeczny Zarząd Infrastruktury,
Rejonowe Zarządy Infrastruktury /Bydgoszcz, Gdynia, Kraków, Lublin, Olsztyn, Szczecin, Wrocław, Zielona Góra/,
Klub Sił Powietrznych,
Klub Dowództwa Garnizonu Warszawa,
Klub Marynarki Wojennej,
Klub Żołnierski -Hel,
Klub Żołnierski -Gdynia Oksywie,
Klub Żołnierski -Rozewie,
Klub Żołnierski -Świnoujście,
Muzeum Wojska Polskiego,
Centralna Biblioteka Wojskowa,
Dom Wojska Polskiego,
Zakład Inwestycji Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego,
Centrala Wojskowe Misje Pokojowe,
IV. Unieważnić etaty n/w jednostek organizacyjnych, w których pełnią służbę żołnierze zawodowi:
Wojskowy Instytut Techniki Pancernej i Samochodowej,
Wojskowy Instytut Techniki Inżynieryjnej,
Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia,
Wojskowy Instytut Łączności,
Wojskowy Instytut Chemii i Radiornetri,
Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych,
Wojskowe Biuro Studiów Projektów Budowlanych i Lotniskowych,
Wojskowe Centralne Biuro Konstrukcyjno-Technologiczne,
Wojskowe Zakłady Elektroniczne Zielonka,
Wojskowe Zakłady Inżynieryjne,
Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 1, Nr 2, Nr 4,
Wojskowe Zakłady Łączności Nr 1 i Nr 2,
Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne Nr 5 Poznań,
Wojskowe Zakłady Uzbrojenia Nr 2,
Wojskowy Zespół wypoczynkowy "JAWOR" Solina.
Przypominam, że pismo jest z miesiąca stycznia i być może zaszły w nim jakieś zmiany.
Może jacyś koledzy z Warszawy, którzy zaglądaja na forum mogą dodać coś do tych wiadomości. Może znają konkretne terminy?? Bynajmniej ja ze swojej st4rony będę wdzięczny za wszelkie wiadomości ponieważ moja jednostka też znajduje się na tej liście.
Pozdrowionka.
wojdb - Sro 29 Mar, 2006
A co bedzie z GWŁ, WSZW,WKU ? W powyższych postach o tym ni słóweczka.
jacbyd72 - Sro 29 Mar, 2006
A co bedzie z GWŁ, WSZW,WKU ? W powyższych postach o tym ni słóweczka.
Niestety nie potrafię udzielić odpowiedzi na to pytanie. Być może nie wspomniano o GWŁ, WKU i WSzW w tym piśmie, ponieważ reorganizacja /bądź też ich rozformowanie/ zaplanowano wcześniej niż wspomniane pismo. Z tego co się orientuję nowe etaty na Węzłach Łączności mają być wprowadzane już od lipca tego roku.
Co się zaś tyczy WSzW i WKU to wiem tylko tyle, że coś się kręci, ale nikt za bardzo niechce powiedzieć co.
Pozdrowionka
Keram - Pią 31 Mar, 2006
Informacja ze Szt. Gen. Do przyszłego roku nic nie zamierza się robić z etatami WSzW i WKU. Można spokojne pracować.
jacbyd72 - Pią 31 Mar, 2006
Informacja ze Szt. Gen. Do przyszłego roku nic nie zamierza się robić z etatami WSzW i WKU. Można spokojne pracować.
A jakie informacje posiada Szt. Gen. dotyczące różnego rodzaju warsztatów??? Z góry dziękuję za informację.
Jar - Pią 31 Mar, 2006
Przyznam że nie rozumiem treści tego pisma.
I. Jednostki wojskowe do rozformowania:
??? czy to oznacza likwidację tych jednostek i instytucji ?
jacbyd72 - Pią 31 Mar, 2006
Przyznam że nie rozumiem treści tego pisma.
I. Jednostki wojskowe do rozformowania:
??? czy to oznacza likwidację tych jednostek i instytucji ?
Rozformowanie moim zdaniem oznacza likwidację, ale zauważ, że niektóre JW są podane w punkcie II do sformowania, ale z etatami cywilnymi. Podkreślam także, że treść pisma pochodzi z miesiąca stycznia więc nie wiem czy po corocznej odprawie W.P. /luty/ nie zaszły jakieś zmiany. Być może gdyby ktoś pracujący w Wawie wypowiedział się na ten temat, to wiedzielibyśmy coś więcej.
Jar - Pią 31 Mar, 2006
Wybacz ale dalej nie rozumiem. W I punkcie do likwidacji jest sporo jednostek o duzym potencjale (wszystkie składnice MW, wszystkie warsztaty remontowe). Do sformowania w II punkcie tylko jedna delegatura. Równocześnie przy Terenowym Oddziale Techniki Morskiej jest pozostawić jeden etat wojskowy. Coś tu nie gra.
jacbyd72 - Sob 01 Kwi, 2006
Wybacz ale dalej nie rozumiem. W I punkcie do likwidacji jest sporo jednostek o duzym potencjale (wszystkie składnice MW, wszystkie warsztaty remontowe). Do sformowania w II punkcie tylko jedna delegatura. Równocześnie przy Terenowym Oddziale Techniki Morskiej jest pozostawić jeden etat wojskowy. Coś tu nie gra.
Wybacz , ale to nie ja jestem autorem tego pisma. Sam byłem zdziwiony tym bardziej, że moja jednostka jest na tej liście. Chociaż z drugiej strony wiele podejmowanych decyzji przestało mnie dziwić. Tak dla przykładu napiszę Ci, ze pracowałem w 1 KZ, który powstał ponieważ była wizja dwóch KZ z jednostkami operacyjnymi i było to niby zgodne ze standartami zachodnimi. Po trzech latach wizja się zmieniła. Korpus poszedł pod młotek,
a kadrę rozrzucono po całym kraju. Nikt nie liczył pieniedzy, które zostały wydane, a tym bardziej nikt nie liczył się z nami. Co do pisma - tak jak pisałem pochodzi ze stycznia, więc może zaszły w nim jakieś zmiany. Może wiecej z tych jednostek będzie ucywilnionych - to ma większy sens niz likwidacja. Dlatego mój apel do ludzi przebywających na forum a pracujacych np. w Szt. Gen. czy w MON - niech się ustosunkują do tego pisma i ewentualnie napiszą o czekających nas zmianach, któych decyzje zapadły np. na corocznej odprawie w lutym /wiem, że podjęto tam jakieś wstępne decyzje i zmiany w stosunku do tego pisma tylko nikt nie chce przerwać ciszy- a to już raczej dobrze nie wrózy/.
Jar - Nie 02 Kwi, 2006
Może likwidacja warsztatów remontowych i wszystkich składnic MW oznacza włączenie ich do RBM Wojsk Ladowych ?
Al'fredo - Nie 02 Kwi, 2006
Może likwidacja warsztatów remontowych i wszystkich składnic MW oznacza włączenie ich do RBM Wojsk Ladowych ?
Zapewne tak bedzie, Składnice i warsztaty stana się pododziałami /Składami/ RBM a ponieważ magazyny nie są z gumy, a nic sie nie buduje -to zapewne bez zmiany miejsc dyslokacji więc niektórzy bedą mieli jeszcze dalej do Sztabów, OG ogólnie koryta. Co w zasadzie utwierdzi ich w przekonaniu że lepiej to już mieli.
A i jeszcze zgrzyty na styku MW-WL /bo pewno bez tego się nie obejdzie/
jacbyd72 - Nie 02 Kwi, 2006
Może likwidacja warsztatów remontowych i wszystkich składnic MW oznacza włączenie ich do RBM Wojsk Ladowych ?
Możliwe, że tak będzie. Wiadomo, ze ma powstać Dowództwo Sił Połączonych /czy jakieś podobne/. Mają oni przejąć kompetencję i różnorakie zadania Dowództw Rodzajów Sił Zbrojnych. Bez sensu byłoby wtedy utrzymywanie DWLąd-u, DMW i DSP /bynajmniej nie w takich strukturach jak obecnie/. Innym zagadnieniem jest to czy nam wyjdą na dobre te zmiany. Jeżeli warszaty i składnice miałyby podlegać pod RBM-ki to znowu możnaby było się spodziewać częściowego lub całkowitego ucywilnienia etatów wojskowych.
Cały czas liczę, że odezwie się ktoś kto może uchyli rąbka tajemnicy.
lokom - Pon 03 Kwi, 2006
Zobaczyliśmy tutaj listę jednostek i instytucji, przykre to
Brakuje mi wciąż jednak odważnego głosu wśród decydentów, który powie, że aby kopać piłkę nie trzeba być chorążym WP, aby biegać, skakać itd. - nie trzeba być żołnierzem zawodowym.
Powiecie - niewielu ich jest.
Zgadzam się, ale zgódźmy się co do zasady - sportowiec może mieć stypendium, umowy reklamowe, ale nie powinien brać pensji żołnierza i "wisieć" gdzieś na etacie, choćby był to etat macierzystego klubu.
tj - Pon 03 Kwi, 2006
popieram, sportowcy: kobiety czy mężczyzni nie powinni byc doklejeni do jednostek nawet jesli są pieknymi kobietami z jedna belką na naramiennikach
Flar - Wto 04 Kwi, 2006
Witam Panowie.
Malutki kamyczek co do prognoz: na ostatniej odprawie w WSzW dla pdf sztabowych WKU "dobrze poinformowany" major stwierdził":
- Sprzęt na PPW dla GZU trza będzie zdać, kwaterunek z PPW też wyjedzie, zostaje UZ , chemia i saperka. Reszta wyjeżdża na razie do GOM a w przyszłości do składnic - tendencja taka że wszystko w składnicach"
Wizja jaką nam nakreślił - "sztabowy" zostanie w WKU, a składnic będzie 4 w całej Polsce. Nie umiem powiedzieć na ile prawdziwe są jego informacje, ale po ostatnim nalocie "Krwawego Ola" na WKU i delikatnych aluzjach robionych do kadry wynika że prawdziwe.
Butrym - Wto 04 Kwi, 2006
Flar - mylisz pojęcia. Poczytaj dokładnie Instrukjcję mobilizacyjną to zrozumiesz dlaczego tak może być. PPW i jego wyposażenie nie mają nic wspólnego z likwidacją etatów.
Moim skromnym zdaniem zmiany nastąpią po wprowadzeniu wszystkich kart ewidencyjnych do systemu elektronicznego. Jednak nikt tego oficjalnie nie powie.
Przewiduję, że mamy więc czas conajmniej do 2012 roku.
Pozdrawiam !!!!
Flar - Wto 04 Kwi, 2006
Sorki , masz racje
Jar - Nie 30 Kwi, 2006
Z tego co wiem to nasz Minister podpisał decyzje /Nr 61/MON w spr. wprowadznia stanowisk dla pracowników wojska w jednostkach, Nr 63/MON w spr. zamiany stanowisk wojskowych na cywilne w klubach garnizonowych, muzeach, gazetach wojskowych itp., Nr 64 w spr. przymierzenia się do zamiany stanowisk wojskowych na cywilne lub rozwiazania jednostek zabezpieczenia i remontowych/.
Czy są to jawne decyzje ?
Jesli tak czy ktoś ma do nich dostęp i może je zamieścić.
Keram - Nie 30 Kwi, 2006
Najnowsza wiadomość dla pracujących w administracji wojskowej (stanowiska zabezpieczające). W wyniku walki z korupcją wiceminister zarządził, że stanowiska zabezpieczające w administracji można będzie powtarzać, ale w innych garnizonach. Ciekaw jestem kto np. z Legnicy przeniesie się do Suwałk i na odwrót?
jacbyd72 - Nie 30 Kwi, 2006
Najnowsza wiadomość dla pracujących w administracji wojskowej (stanowiska zabezpieczające). W wyniku walki z korupcją wiceminister zarządził, że stanowiska zabezpieczające w administracji można będzie powtarzać, ale w innych garnizonach. Ciekaw jestem kto np. z Legnicy przeniesie się do Suwałk i na odwrót?
Czy jest to potwierdzone jakimś pismem, rozporządzeniem etc.??? Dziękuję za możliwość powtarzania takiej kadencji. A jak to ma się np. do grup uposażeń??? Jeżeli np. będę pełnił służbę na stanowisku zaszeregowanym do stopnia st. chor. /U-9/ , a w jakimś garnizonie będą stanowiska np. dla mł. chor. /U-7/ albo i jeszcze niższe??
Dzięki za info. Poprosimy o kolejne.
medoc - Nie 30 Kwi, 2006
Za czasów marszałka Piłsudskiego - logistyk w jednostce był tylko 2 lata na stanowisku...póżniej przechodził przez Berezę Kartuską i tam orzekano o jego dalszych kwalifikacjach do pracy w jw.
jacbyd72 - Pon 01 Maj, 2006
Najnowsza wiadomość dla pracujących w administracji wojskowej (stanowiska zabezpieczające). W wyniku walki z korupcją wiceminister zarządził, że stanowiska zabezpieczające w administracji można będzie powtarzać, ale w innych garnizonach. Ciekaw jestem kto np. z Legnicy przeniesie się do Suwałk i na odwrót?
Czy można prosić o szczegóły tej informacji - dzięki i pozdr.
SyD69 - Pon 01 Maj, 2006
Zabawne mnie już proponowano z 1,5 miesiąca wstecz ten sam etat w innym mieście
Keram - Pon 01 Maj, 2006
Z tego co mówiono to dotyczyć ma tylko stanowisk w administracji wojskowej. Nie wiem tylko, czy wszystkich (pdf sztabowy też) czy tylko stanowisk kierowniczych. Ale niedługo będzie już wszystko wiadomo. Niektórym w czerwcu kończy się kadencja i czekają na nowe wyznaczenie.
banita - Wto 02 Maj, 2006
Zabawne mnie już proponowano z 1,5 miesiąca wstecz ten sam etat w innym mieście
I co nie przyjałes tego etatu .........
Miarkuj slowa. Następnym razem będzie ostrzeżenie. Stevie
[ Dodano: Wto 02 Maj, 2006 ]
Flar - Sro 03 Maj, 2006
Z tego co mówiono to dotyczyć ma tylko stanowisk w administracji wojskowej. Nie wiem tylko, czy wszystkich (pdf sztabowy też) czy tylko stanowisk kierowniczych. Ale niedługo będzie już wszystko wiadomo. Niektórym w czerwcu kończy się kadencja i czekają na nowe wyznaczenie.
Poprosiłbym o bliższe info. Z góry dzięki.
skorpion - Sro 03 Maj, 2006
Z tego co mówiono to dotyczyć ma tylko stanowisk w administracji wojskowej. Nie wiem tylko, czy wszystkich (pdf sztabowy też) czy tylko stanowisk kierowniczych. Ale niedługo będzie już wszystko wiadomo. Niektórym w czerwcu kończy się kadencja i czekają na nowe wyznaczenie.
Mnie się coprawda kontrakt kończy w przyszłym roku ale tym co mieli termin do czerwca 2006 przyszły już kwity zgodne z prognozą "pozostawić na zajmowanym stanowisku" więc może nie ma o co narazie kruszyć kopii, pożyjemy zobaczymy
Keram - Czw 04 Maj, 2006
A jakie zajmują stanowiska i w jakiej instytucji? To bardzo ważne.
skorpion - Pią 05 Maj, 2006
U 13A i 13 w WSzW
Keram - Sob 06 Maj, 2006
No właśnie sami zastanawialiśmy się, czy oficer operacyjny w WSzW i oficer sekcji (jak wynika z ich grup) to są stanowiska podatne na korupcję? A może dowódca OAS to też stanowisko korupcjogenne?
gedania - Nie 07 Maj, 2006
[quote="jacbyd72"]
lokom - Pon 08 Maj, 2006
Do gedania:
Wierz mi, że w Sztabie Gen. wiedzą, jak się pracuje w WKU i w WSzW.
No, może nie w całym, wiedzą w tych komórkach, które zajmują się identyczną problematyką.
Niestety, etaty ustawia ktos inny i tutaj jest pies pogrzebany
Dla ścisłości: w Szt. Gen. wiadomo też o tym, że nowe zasady ewidencji poborowych i dorzucenie spirali wymagają dodatkowych etatów, liczy się, że średnio 4-5 stanowisk referentów/inspektorów oraz informatyk. Niestety - patrz wyżej
byq82 - Pon 08 Maj, 2006
Znałem komendanta WKU, który był wykładowcą w Łodzi i szkolił przyszłych oficerów WKU. Zauważył, że jeżeli wojskowi biorą sie za reformę administracji wojskowej funkcjonujacej dobrze przez 55 lat to znaczy, że idea mobilizacyjnego rozwinięcia sił zbrojnych w niedługim czasie legnie w gruzach. Czyż nie jest to prawda?
Butrym - Pon 08 Maj, 2006
Panowie!!!
Korupcja w WKU to taki sam zastępczy temat jak egzaminy z WF-u. Jest podnoszony bo jest medialny. Nawet tak "poczytna" gazeta jak dwutygodnik "Wojska Lądowe" poświęca na to całą stronę. Artykuł pt. "Nie warto".
Lokom napisał:
Do gedania:
Wierz mi, że w Sztabie Gen. wiedzą, jak się pracuje w WKU i w WSzW.
No, może nie w całym, wiedzą w tych komórkach, które zajmują się identyczną problematyką.
Nie zgodzę się z tym. Jak się pracuje w TOAW wiedzą tylko bardzo nieliczni pracownicy Sztabu Gen. i to w większości ci co mają najmniej do powiedzenia. A szkoda.
Mobilizację zna niewielka grupa kadry, jeszcze mniejsza ją rozumie. Przełożeni wychodzą więc z założenia, że jeżeli na czymś się nie znam i nie rozumiem to lepiej to zlikwidować.
Tyle tylko, że administracja publiczna też się do przejęcia tego nie pali.
Natomiast zmiana garnizonu przy okazji następnej kadencji ma na celu zniechęcenie kadry do przyjęcia nowego stanowiska. W ten sposób rozwiąże się samoczynnie problem "brązowej galanterii skórzanej".
A że będzie coraz gorzej ? Po nas chociażby potop. Niech się martwią inni.
_Luis_ - Wto 09 Maj, 2006
Nie zgodzę się z tym. Jak się pracuje w TOAW wiedzą tylko bardzo nieliczni pracownicy Sztabu Gen. ...
Choć wolałbym żeby było inaczej - muszę się z Tobą zgodzić
Młody - Wto 09 Maj, 2006
Najnowsza wiadomość dla pracujących w administracji wojskowej (stanowiska zabezpieczające). W wyniku walki z korupcją wiceminister zarządził, że stanowiska zabezpieczające w administracji można będzie powtarzać, ale w innych garnizonach. Ciekaw jestem kto np. z Legnicy przeniesie się do Suwałk i na odwrót?
Pracujący w administracji wojskowej sa również pracownicy cywilni. Przesunie się tylko 1/3 stanu etatowego - żołnierzy, a co z pozostałym stanem etatowym 2/3 - pracownikami cywilnymi narażonymi na korupcję ?
Ciekawe czy w rejonie działania macierzystego WSzW będzie można powtarzać kadencję w innym garnizonie ?
Artur Goławski - Wto 09 Maj, 2006
jeżeli wojskowi biorą sie za reformę administracji wojskowej funkcjonujacej dobrze przez 55 lat to znaczy, że idea mobilizacyjnego rozwinięcia sił zbrojnych w niedługim czasie legnie w gruzach. Czyż nie jest to prawda?
Coś jest na rzeczy. Bo jak się uzawodowi wojsko, to trzeba będzie pójść za ciosem i coś z TOAW zrobić. Ja nie wiem, co. Nie jestem ekspertem. Ale w SG WP są chyba jeszcze w P-1 tacy :-) Przekonają ministra, jak to zrobić, aby było dobrze.
lokom - Sro 10 Maj, 2006
Niestety, szanowny Panie Arturze, trzeba coś zrobić, tylko nie w tym kierunku w którym idzie tzw. "wojskowe myślenie".
Pokojowe uzupełnienie wojsk (wcielanie), to tylko niewielka część pracy WKU, szacuję, że ok. 25-30 % nakładu pracy.
Wystarczy poczytać ustawę o poo, o służbie woj. żz, i rozporządzenia wykonawcze do nich, a wszczególności rozp. w sprawie utworzenia WSzW i WKU.
Nawet przy szczątkowym naborze do wyłącznie zawodowej armii - załóżmy, że prowadzonym poprzez jakieś "punkty (ośrodki) werbunkowe" należy jeszcze przemyśleć kto zrealizuje pozostałe zadania.
I jeszcze jedno - nawet najdalej idące, dotychczas ogłoszone zamierzenia mówią wyłącznie o zawieszeniu poboru, co oznacza stałą konieczność posiadania i aktualizacji dokumentacji poborowych.
Czy ktoś o tym myśli???
A może (piszę to bez ironii!!) zainteresuje się Pan tematem pracy w WKU - tak na serio, na dobry, rzetelny artykuł?
Tylko mała sugestia - nie w "najbliższej" komendzie, bo jak wszędzie są różne "poziomy", najpierw proponuję rozpoznanie, które komendy w kraju są uważane za najlepsze, w takich ludzie rzeczywiście robią wszystko, co do nich należy, więc wiedzą, co powinni robić i ile to kosztuje wysiłku.
gedania - Sro 10 Maj, 2006
Coś jest na rzeczy. Bo jak się uzawodowi wojsko, to trzeba będzie pójść za ciosem i coś z TOAW zrobić. Ja nie wiem, co. Nie jestem ekspertem. Ale w SG WP są chyba jeszcze w P-1 tacy :-) Przekonają ministra, jak to zrobić, aby było dobrze.[/quote]
Szanowny Panie Arturze proszę zapytać się w P-1 kto pracował wcześniej w WSzW i WKU. Pracował a nie był na praktyce parę miesięcy. Decydenci byli w WKU po odbiór karty powołania do WSO czyli ładnych parę lat temu. Wsród nich panuje stereotyp że praca w WKU polega na piciu "kawki". Otóż te czasy już dawno się skończyły i warto to zauważyć. Kadra która trafia do WKU z JW robi wielkie oczy ze zdziwienia i często szybka zmyka. Proszę również zapytać się o nagrody pieniężne które kadra w TOAW dostaje ??? Wszyscy drżą ze strachu że jak nie zdadzą egzaminu z WF-u przestaną je dostawać ha ha
lokom - Sro 10 Maj, 2006
Nagrody ???
Byłem u kolegi, jak dostał faks o "uwolnieniu" limitu kwartalnego, niecałe 700 zł na całą kadrę!!!!!
Powtarzam: niecałe 700zł na 100 % kadry na kwartał!
Butrym - Pią 12 Maj, 2006
Podzielć te 700 zł na 8 kadry (bo komendant jest wynagradzany z innej puli) to wychodzi po 87,50 zł brutto na głowę. Na konto wpłynie ok. 71 zł. Jak będą to w banku księgować jako nagrodę za kwartał ciężkiej pracy to popadają ze śmiechu.
Jeśli otrzymam tak wysoką nagrodę (bo WF zaliczyłem) to napewno nie będę podatny na korupcję - cokolwiek to słowo znaczy.
Chyba za taką nagrodę wyjadę na wczasy pod palmami.
Ciekawi mnie tylko, po ile na głowę dostaną nagrody znawcy pracy w TOAW z P-1 w Sztabie Gen.??? Chyba adekwatnie do swoich wiadomości i umiejętności.
Szanowni Panowie !!!
Nie proponujcie Panu Arturowi Goławskiemu ciekawych lecz trudnych tematów. Raczej ich nie podejmie.
_Luis_ - Pią 12 Maj, 2006
980 zł na WKU tj. 680 złociszy na kadrę i 300 na Komendanta i Zastępcę - czyli odpowiednio:
- 97,14 brutto średnio dla 7 ŻZ
- 150 brutto K-nt i Z-ca
co nie zmienia faktu "ogromnej motywacji finansowej"
gabis - Pon 15 Maj, 2006
Niestety, DWLąd już zaczął mieszać-są już roszady na stanowiskach np. zastępców K-tów WKU, którym kadencja kończy się 30.06.2006r. "Perspektywiczni" otrzymali prognozę bliższą: z-ca k-ta WKU, kadencja na 3 lata, lecz?.... w WKU odległym o kilkaset km!!!!!!??????? Czym to będzie skutkować to wiedzą ci co mają pojęcie o administracji - zapewniam, że nie są to działania mające "uzdrowić" administację wojskową!!!!!!!!
byq82 - Pon 15 Maj, 2006
Panowie, co to za paranoja! Takie rozwiązania mógł wybrać człowiek bez wyobraźni. Jesteśmy na najlepszej drodze prowadzącej do upadku. Panowie z DWLąD, zmieńcie swoje wyobrażenia o pracy w administracji. Tutaj sukcesy osiąga się wieloletnią pracą. Zamieniając ludzi między garnizonami - często odległymi i bez większego sensu narażacie się na oskarżenia związane z mobbingiem. A może na forum padnie nazwisko osoby, która bierze na siebie pełna odpowiedzialnośc za takie bezmyslne tasowanie ludźmi.
DOW - Pon 15 Maj, 2006
Nie wierzyłem ale dziś na własne oczy widziałem opinię po weryfikacji prognoz - 19 lat służby szef sekcji i prognoza bliższa 370 km. Tu w zasadzie nie ma czego komentować. Zdaje się że mają wreszcie pomysł na "tanie państwo". Chyba nie będzie innego wyjścia jak zainteresować tym tematem media. Zastanawia mnie co by wykombinowali gdyby masowo zaczęto się odwoływać od tych błyskotliwych decyzji. Lecz prawdę powiedziawszy w taką solidarność już w Armii nie wierzę. Żal mi tylko że psu na budę kawał życia poświęciłem.
Płakać się chce z bezsilności.
Czołem Panowie.
Jacol - Pon 15 Maj, 2006
Szanowni koledzy , uważam że głupota naszych wyższych przełożonych nie zna granic.Oskarża się nas o korupcję, ale "ryba" psuje się od głowy. Nieprzemyślane decyzje naszych wspaniałych, mądrych przełożonych doprowadziły do ogromnych strat w budżecie MON. Chodzi oczywiście o powrót tzw. reinkarnowanych czyli przywróconych do służby. niegdyś nieprawnie, pospiesznie zwolnionych w ramach restrukturyzacji TOAW. Straty te powinni pokryć kadrowcy DWLąd oraz POW z własnej kieszeni (sprawa dla NIK). Wprowadziło to również ogromny bałagan w WKU, związany z powrotami na nieistniejące już stanowiska byłych żołnierzy , często będącymi już pracownikami cywilnymi. Ich ponowne odejście do cywila spowoduje napłych nowych pracowników(oczywiście z notesa przełożonych). Oskarża się nas o podejrzane interesy, szargając dobre imię wielu z nas. Są to jednak tematy zastępcze.Panowie ze Szt. Gen powinniście lepiej przyłożyć się do opracowania ponoć wspaniałych instrukcji, gdzie bubel popycha bubel, aż śmiech ogarnia nawet nowicjuszy w dziedzinie mobki.
[ Dodano: Pon 15 Maj, 2006 ]
_Luis_ - Sro 04 Paź, 2006
Dość długo trwała cisza w tym temacie. Ciekawe co po Wędrzyńskiej (4-5 październik) odprawie Szefów WSzW i Komendantów WKU. Jak będziecie mieli jakieś nowości - podzielcie się na forum. Tematyka odprawy zapowiadała też info co do przyszłości TOAW do 2012 roku. Ciekawe co nam przełożeni zgotowali ?
kika - Czw 05 Paź, 2006
Faktycznie dość długo było cicho, a na temat zmian w podobno nie aż tak dalekiej przyszłości w administracji wojskowej cos już słychać. Zobaczymy czy nasi przełożeni to potwierdzą czy zaprzeczą a może po prostu jak to zwykle w tych firmach bywa, informacje będą "tajne przez poufne". Pozdrawiam
Butrym - Nie 08 Paź, 2006
Uczestnikiem odprawy nie byłem ale z tego co zobaczyłem w dokumentach z nią związanych to:
1. od 2.11.2006 r wchodzą w życie nowe Wytyczne w sprawie prowadzenia ewidencji wojskowej.
2. WKU otrzymają nowe zadania w sprawie strat pezpowrotnych.
3. Coś tam było na temat kart i tabliczek tożsamości.
Niektóre z tych tematów swoim zakresem wykraczają znacznie poza rok 2012.
A jak będzie naprawdę okaże się po wprowadzeniu kart ewidencyjnych do SPIRALI.
radek74 - Wto 02 Sty, 2007
Do roku 2011 ma zostać wprowadzona do SI SPIRALA-ZINT cała ewidencja wojskowa.
Czy ma ktoś jakiekolwiek informacje jakie są plany w sprawie fukcjonowania TOAW (WSzW i WKU) w kolejnych latach? Ponawiam temat ponieważ trochę czasu upłynęło od ostatniego postu. Może pojawiły się jakieś "ciekawe" informacje dot. ww kwestii? Pozdrawiam.
Jez Jerzy - Wto 02 Sty, 2007
A jak będzie naprawdę okaże się po wprowadzeniu kart ewidencyjnych do SPIRALI.
A jak, to bedzie po ich wprowadzeniu? Praca na kartach i na SPIRALI?
Przeciez to dublowanie wykonywanych czynnosci, tzn. praca z kartami i systemem. Jaki to ma cel?
radek74 - Wto 02 Sty, 2007
Tak czy inaczej - zanosi się na pełen obieg elektroniczny kart. Co będzie z formą papierową - dokładnie nie wiadomo. Na pewno nie będzie dublowania wprowadzania. Pozdrawiam.
Jez Jerzy - Sro 03 Sty, 2007
Nie mialem na mysli dublowania wprowadzania kart. Nie wydaje mi sie, zeby zrezygnowano z papierowych kart ewidencyjnych. Wiadomo przeciez, ze w razie "W", system elektroniczny dlugo nie popracuje. Kart zawsze mozna ewakuowac. A jezeli pozostaja karty, to trzeba je przeciez na biezaco aktualizowac, przy okazji dokonujac zmian w karcie elektronicznej. Czyli praca rownolegle na dwoch nosnikach. Czyz nie jest to zatem bezsensownym dublowaniem pracy? System elektroniczny mialby sens, gdyby mial zastapic karty papierowe. A to jak napisalem powyzej, jest raczej nie mozliwe.
Nie znam tego systemu, ale pozostaje tez kwestia bezpieczenstwa przechowywanych danych.
Jezeli sie myle, to mnie poprawcie.
grzesw - Sro 03 Sty, 2007
Szt. Gen. Wewn. 18/4/2006; WYTYCZNE SZEFA GENERALNEGO ZARZĄDU ZASOBÓW OSOBOWYCH – P1 z dnia 13 września 2006r. w sprawie prowadzenia ewidencji osób podlegających obowiązkowi służby wojskowej. Dokumenty ewidencyjne i układ kartoteki.
........... wprowadzam:
1. Do użytku w terenowych organach administracji wojskowej wydawnictwo pt. „Wytyczne w sprawie prowadzenie ewidencji osób podlegających powszechnemu obowiązkowi służby wojskowej. Dokumenty ewidencyjne i układ kartoteki”.
2. „Wytyczne …” wchodzą w życie z dniem 2 listopada 2006 r.
3. Tracą moc „Wytyczne w sprawie prowadzenie ewidencji osób podlegających powszechnemu obowiązkowi służby wojskowej. Dokumenty ewidencyjne i układ kartoteki” Szt. Gen. Wewn. 18/1/2004.
Są tam terminy, zasady wprowadzania i archiwizowania itd.
banita - Sro 03 Sty, 2007
Panie Jez Jerzy troche mam pan racji trochę się myli , z chwila wprowadzenia kart do spirali nie siega sie już po papierową kartę a zgodnie z wytycznymi przełożonych trzeba do końca 2007 roku zarchiwizować wszystkie karty na wydziale poboru czyli powinny być wszystkie w systemie SPIRALA ZINT i od tego momentu nie mozna juz korzystac z karty papierowej wszystkie zmiany dokonuje sie elektronicznie już nie prowadzi się zapisów w kartach papierowych . Juz do jednostek w DWL jest obowiązek przesyłania elektronicznie kart powołanych do JW teraz jednostki będa uzupełniiały karty ewidencyjne o przebieg służby danego szeregowegow trakcie jej odbywania.
lokom - Sro 03 Sty, 2007
banita - miałem okazję przeczytać ten dokument i nie mogę się z Tobą zgodzić.
Dokument jest wewnętrznie sprzeczny, to fakt, że - jak piszesz - napisano o nieaktualizowaniu "papieru" po w prowadzeniu do systemu, ale jednocześnie ten sam dokument w wielu przypadkach określa obowiązek (to tylko przykład) potwierdzania wpisów podpisem i odciskiem pieczęci.
Kolega z WKU nie wie, czy nastarczy zamawiać monitory, jeżeli tak będzie podpisywał się na nich i pieczętował.
Jez Jerzy - Sro 03 Sty, 2007
Dziekuje banito, za naswietlenie sprawy odnosnie przepisow. Jednakze jak pisze lokom, nie jest to takie proste jakby sie wydawalo. W dalszym ciagu nie jestem przekonany czy karty papierowe zostana zastapione ewidencja elektroniczna.
Pozdrawiam
banita - Czw 04 Sty, 2007
Może lokom zle odczytał dokument nie wiem , może jego kolega ma sklep z monitorami i sie ich wyzbywa też nie wiem , ale wiem że jak karta jest zarchiwizowana i spieta razem z wtórnikiem nie rusza się jej z kartoteki wszelkich zmian dokonuje sie elektronicznie w koncu ujete są osoby które dokonują zmian i zawsze można sprawdzić kto dokonał aktualizacji osoba dokonujaca zmian w pełni ponosi odpowiedzialność za dokonanie wpisów w spirali , po przekazaniu katy na wydział I i zarchiwizowaniu niszczy się ją razem z wtórnikiem po prostu pali wiec nie wiem gdzie wtedy lokom przystawisz pieczątke i podpis,a to co jest ujete w wytycznych mówi o zakładaniu karty w trakcie trwania komisji lekarskich młodego rocznika i o podpisywaniu karty na papierze.
Pozdrawiam
lokom - Czw 04 Sty, 2007
banita, nie jestem w temacie, pogadam z kolegą i udzielę odpowiedzi, na chwilę obecną mogę powiedzieć na pewno jedno:
życzę szczęścia i sukcesów w cywilu (a może w celi??) po spaleniu dokumentów ewidencyjnych przekazanych do Wydziału PMiAR.
chriss - Czw 04 Sty, 2007
po przekazaniu katy na wydział I i zarchiwizowaniu niszczy się ją razem z wtórnikiem po prostu pali
Propnuje poczytać dokładnie, założenia taktyczne nowego systemu są dobre ale wykonanie w praktyce narazie nie możliwe.
Powiązane wątki
Żandarmeria Wojskowa, pytania, problemy, OSŻW ... itd
Żandarmeria Wojskowa - jak oceniasz ich pracę?
proszę o pomoc (słownictwo wojskowe)
Jakie jest naprawdę wojsko ???
Służba w Orkiestrze Wojskowej
Braki kadrowe
Szczęśliwy los dla żołnierzy nadterminowych.
Zakaz palenia!
Rozporządzenie MON w sprawie sprawdzianu z WF w 2009
Poprawa obrazu armii.
Chyba największy skandal 90+30 tys. zamiast 120+30 tys.
Czy skończy się bezprawie w Krakowie?
Armia z poboru do parodia wojska
Profesjonalizacja armii
Kobieta - żołnierz w ciąży
Spis postów z grup dyskusyjnych | Start
Odnośniki,